Pani Marika, Wielkopolska , 27 lat
Od pewnego czasu zmagam się z toczniem, w skutek czego dotknęły mnie problemy z wypadaniem włosów. Jestem młodą, dynamiczną kobietą więc nie mogłam pozwolić sobie na zaprzestanie dotychczasowej aktywności. Moje włosy stawały się coraz słabsze, podczas mycia wypadały garściami a w domu było ich wszędzie pełno! Początkowo próbowałam różnych kuracji wzmacniających ale efekty nie były zadowalające. Pewnego razu trafiłam na stronę internetową Pani Anny Pikury. Postanowiłam zadzwonić. W trakcie rozmowy polecono mi kolagen bioaktiv grafitowy. Zdecydowałam się na zakup kosmetyku traktując go jako ostatnią deskę ratunku. Po miesiącu regularnego stosowania wypadanie włosów zmniejszyło się znacząco! Z każdym kolejnym dniem moje włosy wyglądały na mocniejsze a ja odzyskiwałam utraconą pewność siebie.
Problem ponownie pojawił się dwa lata później, kiedy dopadła mnie grypa. Walka z toczniem oraz gorączką i kaszlem osłabiła ponownie mój organizm czego efektem był ‘bunt’ moich włosów. Znowu skorzystałam z kolagenu bioaktiv grafitowy wiedząc że terapia przyniesie pożądane rezultaty. I tym razem się udało, a moja fryzjerka podczas mycia włosów zauważyła że nie są one suche i połamane!
Magda za Szczecina- stała klientka
Krem Magical jest kolejną rewelacją do pielęgnacji buzi:-) przepięknie pachnie dojrzałą pomarańczą i ładnie się wchłania. Krem jest bardzo wydajny i bardzo odżywczo działa na skórę. Buzia wygląda młodziej i zdrowiej po nałożeniu kremu. Szczerze polecam ten specyfik !!!
Teresa
AP BIOAKTIV Kolagen Grey stosuję od blisko dwóch lat. Przyczyną, dla której zaczęłam to robić, było poważne zniszczenie skóry kończyn dolnych - od kolan do kostek - spowodowane stosowaniem silnych środków antyalergicznych. Wcześniej stosowałam wiele różnych preparatów, ale żaden mi tak nie pomagał jak AP BIOAKTIV Kolagen Grey. Efekty jego działania są dwa. Pierwszy – łagodzi ból, drugi - powoli odbudowuje zniszczoną skórę.
Aneta, 45 lat
Nie wiedziałam, co to prawdziwy kosmetyk, dopóki nie poznałam kolagenu AP BIOAKTIV White. Kiedy zauważyłam u siebie wyraźne oznaki upływającego czasu, choć zawsze używam kosmetyków z wyższej półki i regularnie bywam u kosmetyczki, prawie wpadłam w panikę. Ale już po pierwszym nałożeniu kolagenu skóra wyglądała lepiej, młodziej. Używam go dwa razy dziennie i jestem wreszcie zadowolona ze swego wyglądu! Kolagen pomaga na wszelkie inne moje kłopoty kosmetyczne, jak np. okresowe wypryski, polepszył nawet stan dziąseł!
Wyczytałam, że jeśli po kolagenie nakłada się dobry krem, to działa on silniej. Mogę to potwierdzić co do Successlogy, którego używam codziennie. W dzień moja skóra czuje się komfortowo i wygląda idealnie, nocą się regeneruje – czego efekty oglądam co rano w lustrze.
Elżbieta, 61 lat
Ponieważ w okresie menopauzy nie chciałam stosować hormonalnej terapii zastępczej, patrzyłam bezradnie, jak twarz mi „opada”, pogłębiają się bruzdy. Nie poznawałam sama siebie. Przeczytałam o kolagenie aktywnym biologicznie, a że chciałam jak najszybciej zobaczyć efekt, kupiłam AP BIOAKTIV Plus. I już po paru dniach wiedziałam, że to „mój” kosmetyk! „Prasował” głębokie bruzdy biegnące od skrzydełek nosa do kącików ust, które bardzo mnie postarzały, i zmarszczki na czole, skóra odmłodniała, wypiękniała. Wyraźną różnicę na „Plus” widzą też znajomi, którzy wciąż podejrzewają, że zrobiłam sobie zabieg plastyczny.
Używam też kremów ANNA PIKURA - jesienią i zimą na dzień Douxmatique, idealny dla mojej delikatnej i suchej skóry, na noc Poetica – spostrzegłam, że wspaniale współpracuje ona z kolagenem i regeneracja jest szybka i wyraźna.
Latem kupiłam najnowszy produkt Sacrum. Jestem zachwycona. To krem nad kremy! Tego samego zdania jest moja 34-letnia córka, która regularnie, podczas każdych odwiedzin, podkrada mi go. Pod oczy stosuję kolagen AP BIOAKTIV White, a na to krem Serenology – „kurze łapki” i inne oznaki mojego wieku wyraźnie się cofają.
Leszek, 38 lat
Nie ma lepszego kosmetyku niż kolagen AP BIOAKTIV. Dzięki niemu zapomniałem o podrażnieniach przy goleniu, a twarz wygląda młodziej, żywo. Używam dwóch rodzajów kolagenu – po goleniu nakładam AP BIOAKTIV White, a kolagen Graphite dodaję do kąpieli, kiedy jestem zmęczony po całym dniu, wcieram go też w kark. Nakładam go też na skórę głowy po myciu, wzmocniły mi się włosy, są zdrowe, błyszczą.
Joanna, 49 lat
Kolagen AP BIOAKTIV to moim zdaniem preparat pierwszej potrzeby. Zaczęło się od moich problemów z okolicami intymnymi. Aptekarka poradziła kolagen Intimate For Woman. Sprawdził się, minęło uczucie dyskomfortu i rozmaite inne kłopoty. Używam go regularnie i czuję się znakomicie.
Kolagen pomógł też synowi. Od podstawówki męczył go trądzik, chodziliśmy do specjalistów, stosował przepisane terapie, ale było coraz gorzej. Aż żal było patrzeć, bo taka bolączka nie tylko utrudnia kontakty towarzyskie, ale w ogóle zniechęca do życia. Gdy więc kolagen pomógł mnie, pomyślałam – czemu nie spróbować? I kupiłam synowi AP BIOAKTIV White. Poprawa następowała w oczach. Po kilku tygodniach znikł problem, który męczył syna przez lata! Miło patrzeć, jak wrócił mu optymizm. Kolagen wygładza nawet blizny po trądziku.
Mój mąż narzekał na bóle krzyża, nie mógł spać przez drętwienie to w nodze, to w ręce. Czytałam, że pomocny byłby kolagen Grey, ale ponieważ mąż nie ma zwyczaju używać kosmetyków, kupiłam mu kolagen w kapsułkach Sensation. Łyka go przy śniadaniu i przy kolacji – i efekty już są. Uciążliwe bóle minęły, poza tym widać, że mąż lepiej się czuje i jakby odmłodniał, wzmocniły mu się też włosy.
Pani Helena S., 60 lat (Wrocław)
Preparat AP BIOAKTIV Kolagen White używałam przez 1,5 roku z krótkimi przerwami. Stosowałam go 2 razy dziennie. Skóra stała się bardziej wygładzona, przebarwienia stały się niewidoczne. Skóra stała się bardziej delikatna i elastyczna. Zmiany zauważyłam po około 2 miesiącach użytkowania.
Pani Maria, 46 lat (Trójmiasto)
Nie potrafię już żyć bez kolagenu AP BIOAKTIV Plus. Zawsze używałam kosmetyków z wysokiej półki, ale żaden tak radykalnie nie poprawił mojego wyglądu. Karnacja jest ładna, gładsza, skóra napięta, znikły drobne zmarszczki, wygładziły się bruzdy. Odmłodniały okolice oczu.
Wypróbowałam też zestawy do dłoni i stóp. Uważam, że dłonie i stopy to wizytówka kobiety, ale utrzymanie ich idealnego wyglądu na co dzień zawsze było zbyt czasochłonne i nastręczało problemów. Problemy skończyły się wraz z zestawami Secret Gloves i Secret Booties. Nie muszę używać ich codziennie, ponieważ efekt utrzymuje się naprawdę długo i bardzo poprawiają one kondycję skóry i paznokci. Poza tym są tak przyjemne w użyciu – aplikuję kolagen Graphite, wkładam rękawiczki bądź botki – i gotowe! Jestem zachwycona, bardzo wszystkim polecam!
Pani Elżbieta, 53 lata (Wrocław)
Mam stresującą pracę i codziennie dużo zajęć, nie mam kiedy myśleć o czasochłonnych zabiegach dla urody. Jednak ze względu na pracę i dla własnego komfortu muszę i chcę wyglądać dobrze. Znalazłam na to prosty sposób.Używam codziennie kolagenu AP BIOAKTIV White na twarz, szyję i dekolt oraz preparatu ANNA PIKURA Sacrum. Zauważyłam, że kolagen naprawdę cofa czas, odkąd go stosuję, wyglądam coraz lepiej, młodziej. A mam bardzo wymagającą skórę. Rano i wieczór po aplikacji kolagenu nakładam preparat Sacrum. Nie ma nic lepszego, wiem, bo stosowałam chyba wszystkie najdroższe kremy luksusowych marek. Kobiety do maskowania kiepskiego wyglądu używają pudru i szminki. Ja nie muszę niczego maskować. Dzięki kolagenowi i Sacrum po prostu wyglądam dobrze w sposób naturalny.
Pani Marta, 29 lata
Po ciąży na moim ciele pojawiły się rozstępy, cellulit, zwiotczenia, a na nogach żylaki. Jestem młodą osobą i tego typu problemy były dla mnie dość krępujące. Przez dobry rok nie potrafiłam ich zwalczyć. Do czasu, aż odkryłam kolagen AP BIOAKTIV Grey. Zapewniam – on działa! Wmasowywałam go w newralgiczne miejsca i po pewnym czasie zobaczyłam rezultaty. Cellulit zmniejszył się bardzo, rozstępy są już ledwie widoczne, przestały mi też dokuczać obrzęki i inne problemy. Nie muszę się wstydzić swojego wyglądu.
Mam też zawsze pod ręką kolagen w kapsułkach Sensation. Łykam go regularnie, zauważyłam, że poprawił się stan moich włosów i paznokci, cera prezentuje się ładnie, nie mam praktycznie żadnych problemów z urodą. Znajomi dziwią się, że wyglądam lepiej niż przed ciążą.
Pani Krystyna, 63 lata (Tczew)
Stosowałam kolagen White oraz Grey. Kolagen White stosowałam pod oczy i na całą twarz oraz szyję. Po uzyskaniu informacji od przemiłej pani z salonu w Gdyni zastosowałam go też na dziąsła - rewelacja. Po zastosowaniu na odchylające się szyjki przyzębia stwierdziłam, że po 4 razach posmarowania jest już dobrze. Obecnie stosuję do twarzy i pod oczy kolagen Grey, a także na bruzdę między brwiami, czekam na efekt. Stosuję też obecnie krem Serenology pod oczy i krem Magical do twarzy - jestem zadowolona. Według mnie już kolagen Grey spowodował, że skóra twarzy jest bardziej jędrna. Pewnie zmarszczek pod oczami nie da się już zlikwidować. Stosuję też francuską wodę termalną, kupioną także w salonie w Gdyni.
Pani Wiesława, 62 lata (Pruszcz Gdański)
O kolagenie Bioaktiv dowiedziałam się z Internetu, zaczęłam go stosować ze względu na żylak na nodze i stosuję go od 2 miesięcy 2 razy dziennie. Żylak mniej swędzi i piecze. Jestem zadowolona z działania Kolagenu Bioaktiv Grey, mam nadzieję, że przy dłuższym stosowaniu żylak się zmniejszy.
Pani Mirosława, 33 lata (Gdynia)
Kolagen White stosowałam, gdy miałam problem z dziąsłami - problem zniknął. Kolagen Graphite stosowałam na stopy i opuchnięcia łydek oraz drętwienie stóp. Kolagen bardzo dobrze sobie z tym problemem poradził. Jestem bardzo zadowolona z produktów Bioaktiv i stosuję je systematycznie.
Pan Julian, 52 lata (Gdynia)
Kolagen kupiłem z ciekawości, używam go już od 2 lat i widzę, że to pomaga. Jestem zadowolony i dlatego nadal go kupuję. Kolagen zmniejsza zmarszczki, wygładza cerę, nie uczula.
Pani Anna (Chicago)
Kolagen stosuję od 4 lat. Dowiedziałam się o nim z magazynu „Wróżka”. Mam skórę alergiczną, więc nie mogę stosować jakichkolwiek kremów, gdyż mnie uczulają. Po zastosowaniu kolagenu Bioaktiv i biokosmetyków ANNA PIKURA nie mam uczucia podrażnienia, uczulenia czy suchości skóry. Wyraźnemu spłyceniu uległy zmarszczki wokół oczu, skóra jest napięta i jędrna. Jestem bardzo zadowolona z efektów stosowania kolagenu. Efekty widoczne są gołym okiem.
Pani Mieczysława, 65 lat (Gdynia)
Mam 65 lat - wyglądam na 50! To tylko zasługa Kolagenu: jędrna, nawilżona skóra, zeszły zmarszczki pod oczami. To wspaniały zdrowy produkt!!!
Kupuję kolagen w salonie, jestem zachwycona.
Pani Maria, 60 lat (Zawonia)
Musze stwierdzić, że kolagen to absolutna rewelacja. Dostałam w prezencie kolagen White. Zaczęłam go stosować i w krótkim okresie czasu zauważyłam fantastyczne efekty.
Mam 60 lat i nie wierzyłam, że ten produkt tak genialnie zadziała na moją cerę. Twarz mam teraz wypoczętą, promienną i wyglądam młodziej - jak stwierdzają moi znajomi! A o taki efekt nam kobietom przecież chodzi.
Cieszę się że jest to produkt polski, za względną cenę i że moja przyjaciółka kupiła mi go prezencie!
Pani Cecylia, 58 lat (Oława)
Stosuję kolagen Grey i White. Kolagen Grey na stawy - używany tylko 1 raz dziennie - bardzo mi pomógł. Kolagen White na twarz, szyję i ręce - zmarszczki zostały spłycone.
Pani Zuzanna, 61 lat (Wrocław)
Kolagen White stosuję 2 razy w roku od 4 lat. Powoduje on wygładzenie naskórka na twarzy, przy zmarszczkach lekkie wypełnienie, wzrost napięcia naskórka, rozjaśnienie twarzy.
Pani Jagoda, 58 lat (Sopot)
Kolagen jest bardzo dobry, nie wywołuje uczuleń. Skóra jest bardziej nawilżona i jędrna. Przed kuracją skóra była bardzo sucha i widzę bardzo dużą poprawę. Jestem już zwolenniczką Kolagenu. Stosowałam według wskazówek udzielanych w bardzo miłym i profesjonalny sposób przez pracownicę w salonie.
Pracownik polecił krem Successlogy, który stosowałam po użyciu kolagenu jako krem całodobowy. Krem daje uczucie skóry dobrze odżywionej i dobrze utrzymuje makijaż.
Będę polecać innym. Jestem bardzo zadowolona z tych produktów.
Pani Anna, 56 lat (Gdynia)
Miesiąc temu kupiłam kolagen w salonie w Gdyni przy ulicy Świętojańskiej 81. Do zakupu tego produktu skłoniły mnie zmiany na skórze w okolicy twarzy i szyi, „kaszka” na czole. Pani w salonie dokładnie objaśniła mi zastosowanie i działanie kolagenu. Zdecydowałam się i kupiłam. Po tygodniu stosowania zmiany na lepsze były bardzo widoczne. Zaczerwienienia zniknęły, „kaszka” na czole złagodziła się. Bardzo się cieszę, ten produkt już jest mój. Będę go stosowała systematycznie.
Pani Danuta, 55 lat (Gdańsk)
Jestem stałą klientką Państwa salonu. Po zastosowaniu kolagenu moja cera stała się bardzo nawilżona, jędrna i rozjaśniona. Drobne zmarszczki uległy wygładzeniu, skóra nabrała blasku. Efekty stosowania są widoczne gołym okiem i bardzo zadowalające. Produkt jest fantastyczny, polecam go gorąco moim znajomym. Obsługa salonu jest bardzo fachowa i miła.
Pani Genowefa, 70 lat (Wrocław)
Stosowałam kolagen White oraz Graphite. Kolagen zmniejsza zmarszczki (głębokie), nadaje włosom grubość, blask, zmniejsza blizny, paznokcie stają się jasne, zdrowe. Kolagen spowodował też zmniejszenie bólu kręgosłupa.
Pani Rita, 69 lat (Tczew)
Jestem bardzo zadowolona, kolagen pielęgnuje twarz, z dobrym efektem stosuję go już rok czasu. Cera jest bardziej napięta, rozjaśniona, nawilżona. Zauważyłam poprawę skóry. Zmarszczki są mniej widoczne.
Pani A., 27 lat (Wierzchucino)
Mając problem z cerą oraz często pojawiającą się opryszczką otrzymałam kolagen, który okazał się rewelacyjnym lekiem na moje problemy. Z pewnością będę tego preparatu używała systematycznie. Bardzo się cieszę, że miałam okazję poznać preparat. Uważam, że powinien on być bardziej rozreklamowany. Chcę wspomnieć również, że napotkałam tu nadzwyczaj miłą obsługę.
Pan Andrzej (Giżycko)
Jak obiecałem w rozmowie telefonicznej sprzed pół roku odnośnie do stałej poprawy leczenia stopy cukrzycowej u mojej małżonki Kolagenem Grey, (a w efekcie całkowitego wyleczenia), opisuję cały przebieg choroby. Cukrzycę stopnia II stwierdzono u małżonki 2007 roku, jesteśmy jednak przekonani, że zachorowała o wiele lat wcześniej. Pierwsze oznaki stopy cukrzycowej rozpoznano w kwietniu 2009 roku na palcach I i II prawej stopy, a w miesiąc później powstało owrzodzenie na podudziu lewej nogi, które szybko powiększyło się do wymiarów 45 mm x 30 mm. Początkowo były to zaczerwienienia palców, ale wkrótce pojawiła się czarna zgorzel (martwica). Natomiast na bardzo silne bóle obu nóg nie pomagały różne tabletki przeciwbólowe np. Tramal zoong. W następstwie tej dotkliwej choroby żona przebywała przez okres 2 miesięcy w trzech szpitalach, z przerwami w miesiącach lipcu 2009, wrześniu 2009, październiku 2009 roku. W pierwszym szpitalu żądano wyrażenia zgody na obcięciu palców, oczywiście nie zgodziliśmy się, w pozostałych nie było już tak rygorystycznie, ale także bez wyraźnej poprawy. Nie opisuję pobytu w szpitalach, bo uważam, że nie jest to istotne (wypisy posiadamy), gdyż najważniejsze jest samo leczenie kolagenem. A teraz jak doszło do wyleczenia kolagenem. Na początku listopada 2009 roku w miesięczniku „Poradnik Dobrego Zdrowia” (dawniej „Optymalnik”) ukazał się artykuł o wyleczeniu stopy cukrzycowej właśnie kolagenem AP Bioaktiv. Zamówiłem pierwsze opakowanie kolagenu Grey i sukcesywnie stosowałem aż do piątego opakowania, które ukończyłem w miesiącu kwietniu 2010. Opatrunki wykonywałem osobiście codziennie rano i wieczorem, na palce i lewe podudzie. Stosowałem również kąpiele palców i nogi (lewej) roztworem z sody spożywczej (1 łyżka na 2 l przegotowanej letniej wody). Kolagen nakładałem wokół ran, a na rany nanosiłem maść Detromycynową (żółta wykonywana w aptece według lekarskiej recepty). Po wchłonięciu w skórę kolagenu pokrywałem cienką warstwą maścią (białą) Hydrocortisonową. Z każdym miesiącem, a nieraz szybciej, rany zmniejszały się kilka mm i widać było, jak powstawała nowa tkanka. Najwcześniej wyleczyły się palce, już w marcu odrosły nowe paznokcie, a w kwietniu były już całkiem wyleczone. Owrzodzenie na lewej nodze zagoiło się w czerwcu 2010. Tych opatrunków wykonałem około 500, przeciętnie cztery dziennie, ale ostatnie miesiące wykonywałem już raz dziennie. Tak więc palce wyleczyły się po 5 miesiącach, a lewa noga dopiero w czerwcu 2010. Jesteśmy szczęśliwi, minęły bóle, a mało brakowało, że palce mogły zostać obcięte, a lewa noga po kolano. Dlaczego dopiero teraz to wszystko opisuję, ponieważ wobec różnych wypowiedzi lekarzy, że rany mogą się odnowić, obserwowaliśmy przez pół roku obie nogi i nic takiego nie nastąpiło, być może, że w późniejszym czasie? Ale kiedy, nie wiadomo. A jeden z panów Ordynatorów oświadczył, że owrzodzenie na lewym podudziu nigdy się nie wyleczy. Na moją uwagę, że będziemy próbować, powiedział, że musiałby stać się cud. Oczywiście o kolagenie nie mówiłem, bowiem ogarnia mnie zdumienie, że do tej pory oficjalna medycyna nie zwróciła uwagi na ten rewelacyjny lek leczący stopę cukrzycową. Muszę jednak z całą mocą podkreślić, że leczenie wymaga wielkiej wytrwałości i dokładności, a na końcowy efekt czekaliśmy prawie 7 miesięcy, ale mamy wielką satysfakcję z udanego wyleczenia.
Pani C., 58 lat (Godzikowice)
Kolagen Grey i White.
Grey na stawy – używałam tylko 1 raz dziennie, bardzo mi pomógł.
Kolagen White na twarz, szyję i ręce – również zmarszczki spłycone.
Komfort psychiczny murowany, a stosowałam tylko trzy miesiące (i chyba o trzy za mało).
Pani A., 37 lat (Szymanów)
Używam kolagenu białego od 8 miesięcy. Efekt bardzo zadowalający, zwłaszcza na skórze pod oczami. Jestem bardzo zadowolona z jakości produktów oferowanych w salonie Bioaktiv. Zawsze chętnie korzystam z usług tego salonu i z przyjemnością wracam. Recepcja jest zawsze miła i uśmiechnięta, a także służy wyczerpującą informacją.
Pani Danuta (Tychy)
Wiosną zdiagnozowano u mnie nowotwór jajnika, którego najbardziej dokuczliwym objawem było wodobrzusze, pierwotne kilkutygodniowe leczenie farmakologiczne nie pomagało, woda w dalszym ciągu gromadziła się i zwiększała obwód brzucha, co powodowało uporczywy ból. Dopiero smarowanie brzucha kolagenem skutecznie zmniejszył moje dolegliwości. Ból brzucha ustąpił, jego obwód się zmniejszył, a mdłości zanikły. Od tego czasu regularnie stosuję Kolagen, bo dzięki niemu odczuwam dużą ulgę.
Obecnie jestem w trakcie chemioterapii, a kolagen stanowi moje leczenie uzupełniające.
Jestem wdzięczna, że w obliczu tak trudnej diagnozy i leczenia miałam możliwość skorzystania z tak skutecznego specyfiku.
Dziękuję i polecam serdecznie.
Pan Krzysztof, 16 lat (Gdynia)
Stosuję Bioaktiv White w celu pozbycia się trądziku (czoło, broda). Jestem zachwycony efektem, jaki daje stosowanie kolagenu. Przed nałożeniem preparatu spryskuję twarz wodą termalną Uriage i nakładam kolagen. Po wchłonięciu nakładam krem antybakteryjny.
Pani Małgorzata, 56 lat (Gdynia)
Stosuję kolagen od 7-8 lat. Jestem bardzo zadowolona z efektów.
Pani Łucja, 55 lat (Rumia)
Stosowałam Kolagen White + woda termalna. Zauważyłam poprawę cery i wróciłam do stosowania waszych produktów. Wykorzystując promocję korzystam z nowych produktów. Wierzę, że zatrzymam czas choć na chwilę.
Pani Urszula, 71 lat (Gdańsk)
O kolagenie dowiedziałam się od córki, która zaopatrywała się w kolagen innej firmy. Byłam tym bardzo zainteresowana i szukając w Internecie znalazłam stronę internetową z informacją o produktach Kolagenu i jego działaniu na skórę. Zamówiłam Kolagen Bioaktiv przez Internet z dostawa przez kuriera. Stosują go na skórę twarzy i na dziąsła, jestem bardzo zadowolona, ponieważ skóra jest bardziej napięta a zmarszczki płytsze, dziąsła również mniej bola i się wzmacniają. Obecnie zaopatruję się w Kolagen Bioaktiv w Gdyni na ul. Świętojańskiej, gdzie jest fachowa porada i miła obsługa.
Dziękuję za tak wspaniały naturalny wynalazek.
Pani Barbara, 51 lat (Rumia)
Kolagen White zaczęłam stosować od końca kwietnia tego roku, jednak o leczniczych i kosmetycznych właściwościach kolagenu wiedziałam od dawna. Od wielu lat mam problemy z parodontozą, a co za tym idzie, z odsłonięciem szyjek zębowych. To z kolei doprowadziło do ruszania się zębów. Pomimo, że bardzo dbam o zęby i systematycznie je leczę, to stan moich dziąseł pogorszył się. Kolagen zaczęłam stosować na dziąsła oraz twarz. Już po krótkim używaniu zauważyłam dużą poprawę. Szczególnie najbardziej ruszający się ząb umocnił się w dziąśle. Jestem pod dużym wrażeniem pozytywnych skutków stosowanego przeze mnie kolagenu. Mam wrażenia, że moje dziąsła narastają i przykrywają odsłonięte zęby. Jestem także bardzo zadowolona ze stosowania kolagenu na twarz, zauważyłam spłycenie zmarszczek.
Kolagen to dla mnie strzał w dziesiątkę.
Pani Marianna, 55 lat (Kołczygłowy)
Od ponad roku stosuję kolagen Graphite i widzę dużą poprawę w wyglądzie moich i męża włosów, a także od ponad pół roku używam Kolagen White i również są widoczne efekty.
A., Wrocław, 33 lata
Mam problemy z bardzo wrażliwą skórą twarzy. Dotychczasowe kremy nie tylko nie pomagały, ale wręcz odnosiłam wrażenie, że pogarszają jej stan. Z Hydrology jest inaczej. Po nałożeniu go na twarz poczułam ulgę. Już po kilku aplikacjach skóra nie tylko uspokoiła się, ale wygląda ładnie i zdrowo.
B., Strzelin, 48 lat
Successlogy to najlepszy znany mi krem, a używam tylko kosmetyków z wysokiej półki. Po innych zwykle czułam dyskomfort, również na dłuższą metę. Po Successlogy stan mojej skóry poprawia się, wydaje się wręcz coraz młodsza. Odpowiada mi też naturalny zapach, na dłużej pozostający na skórze.
J., Wielkopolska, 55 lat
Serenology jest pierwszym kremem pod oczy, po którym moje skóra czuje się wspaniale. Dotąd stosowałam różne kremy, mimo to zmarszczek szybko przybywało, czułam też, że skóra jest podrażniona. Używam Serenology dopiero od kilkunastu dni, a skóra już jest bardziej jędrna i gładka.
M., Jasło
Używam ksylitolu do herbaty i do wypieków. Choć ciasta są równie dobre jak z cukrem (jedynie drożdżowego nie mogę upiec), to zmalał mój wilczy apetyt na słodycze. Upieczona babka wystarcza na 2-3 razy dłużej. Przy tym mój układ trawienny spisuje się lepiej. Miewałam ostatnio kłopoty ze zgagą, a nieraz nieprzyjemnymi refluksami. Odkąd stosuję ksylitol, ten problem się skończył.
T., Warszawa, 67 lat
Najbardziej w ksylitolu podoba mi się to, że mogę częstować wnuki frykasami bez wyrzutów sumienia, że szkodzę ich zębom.
O., Podlasie, 49 lat
Od paru lat miałam problemy z wrażliwością zębów – jedzenie nieomal wszystkiego i picie gorących napojów łączyło się z bólem, zdarzało się też, że przy mocniejszym ugryzieniu odkruszał się kawałek zęba. Przy myciu nieostrożny ruch szczoteczką sprawiał, że gwiazdy stawały mi przed oczami. Gdy zaczęłam stosować ksylitol, problem znikł z dnia na dzień, dziś nie wiem, co to ból zęba. Stosujemy ksylitol do pieczenia, często biorę też odrobinę na noc do ust.
A., Dolny Śląsk, 30 lat
Co do ksylitolu, którego używam od ok. pół roku, mam jedno ewidentne spostrzeżenie: moje ubrania zrobiły się za luźne.
A., Częstochowa, 62 lata
Odkąd stosuję BIOAKTIV White, zmniejszyły się zmarszczki wokół oczu, mam znowu gładkie policzki, a szyja nie jest już pomarszczona. Znajomi dziwią się – czemu w moim wieku wyglądam coraz lepiej! Po zużyciu dwóch opakowań kolagenu wygładziły się też blizny po wypadku samochodowym, które szpeciły mnie przez 16 lat.
D., Małopolska 29 lat
Już od szkoły podstawowej męczyłam się z łojotokiem i mnóstwem wyprysków. Przez lata leczyłam się u dermatologów, brałam leki, antybiotyki, stosowałam kosmetyki do cery tłustej – wszystko na nic. Zmiany na lepsze zaczęły pojawiać się po dwóch tygodniach od rozpoczęcia używania BIOAKTIV White. Dziś moja cera jest jednolita, krostki przestały się pojawiać. Od niedawna stosuję po kolagenie krem Matmatique – i po raz pierwszy jestem zadowolona z kremu do cery tłustej!
T., Gdynia, 60 lat
Kolagenu używam od lat, odkąd tylko się pojawił. Stosując BIOAKTIV Grey na nogi pozbyłam się grubych, powrozowatych żylaków po wewnętrznej stronie ud, zostały tylko ledwie widoczne ślady.
K., Pomorze, 64 lata
Krem Douxmatique mogę określić jednym słowem: fascynujący! Mam skórę bardzo suchą, wrażliwą i alergiczną, dotąd nie mogłam używać w ogóle żadnych kremów. Douxmatique jest wyjątkiem!
B., Dolny Śląsk, 55 lat
Serenology nie da się porównać z żadnym kremem pod oczy, który dotąd stosowałam. To inna klasa. Tamte kremy nie zmieniały nic, czasem tylko dawały chwilowy komfort. Po Serenology moja skóra robi się gładsza, jakby gęstsza, kurze łapki wygładzają się.
K., 48 lat
Mogę gorąco polecić Successlogy, pierwszy krem, po którym moja skóra nie tylko wspaniale się czuje, ale też młodnieje. Oznaki upływającego czasu na mojej twarzy były już wyraźne, jednak dzięki Successlogy ustępują – skóra jest gładsza, jędrniejsza, ma ładną karnację.
Pani Barbara, 61 lat (Gdańsk)
Zauważyłam po 7 miesiącach stosowania wygładzenie zmarszczek wokół ust i oczu. Przebarwienia na twarzy zostały rozjaśnione. Początkowo stosowałam kolagen White, ale z przypadku (brak White) spróbowałam kolagenu Grey - i to jest to. Preparat ma nieprawdopodobnie dobre oddziaływanie także na psychikę - z radością patrzę teraz w lustro. Pozdrawiam i dziękuję.
Pani Urszula, 67 lat (Gdynia)
Stosowałam Kolagen White, teraz zdecydowałam się na Kolagen Bioaktiv +, aby uzyskać jeszcze lepsze efekty.
Pani Irena, 87 lat (Puck)
W kwietniu 2009 roku wystąpiły u mnie niepokojące objawy, w ustach, na skórze i zewnętrznym narządzie rodnym.
Początkowo leczono mnie na grzybicę. Po badaniach stwierdzono, że jest to liszaj płaski barwnikowy. Stosowałam maści, hormony - ulga była chwilowa.
W listopadzie przeczytałam w czasopiśmie "Dbam o zdrowie" artykuł o Kolagen Bioaktiv.
19 listopada podjęłam leczenie. Zastosowana kuracja okazała się rewelacyjna. Już po krótkim czasie poczułam ulgę. Bardzo wyraźna poprawa w sferze intymnej nastąpiła 26.01.2010 r. Zmiany na skórze ustąpiły po 4 miesiącach, pozostały jedynie lekkie przebarwienia wzdłuż kręgosłupa.
Nadal stosuję kolagen, by utrwalić osiągnięte wyniki.
Włókniak znajdujący się na nodze od kilkudziesięciu lat powoli znika pod wpływem kolagenu.
Pani Katarzyna, 42 lata (Gdynia)
Uzyskałam szczegółową informację produktową (KOLAGEN BIOAKTIV) w salonie sprzedaży przy ul. Świętojańskiej. Pani w sposób kompetentny doradziła typ Kolagenu, zadawała odpowiednie pytania, poinstruowała o sposobie i zakresie stosowania.
Przez dwa lata diagnozowano u mnie zespół Reynould (tzw. „zimnych dłoni”) poprzez eliminowanie innych jednostek chorobowych.
Podczas ostatniego ataku (stan zapalny, niegojące się rany) dłoni X/XI 2009 pani Ola zasugerowała próbę zastosowania kolagenu (BIOAKTIV GRAPHITE).
Efekt – koniec II 2010 r.:
1) brak kolejnych stanów zapalnych
2) powracający naturalny odcień skóry dłoni
3) brak opuchlizny dłoni.
Dodatkowo:
1) niwelacja hemoroidów
2) zastopowanie rozwoju opryszczki.
Pani Agnieszka, 50 lat (Elbląg)
Stosuję kolagen w celu dobrego nawilżenia skóry i zmniejszenia zmarszczek. Zastosowałam kolagen i po kilku miesiącach zauważyłam wyraźną poprawę. Jestem bardzo zadowolona i stosuję systematycznie. Napięcie mojej skóry bardzo się poprawiło i jestem bardzo zadowolona.
Pan Stefan, 64 lata (Gdynia)
Kolagen Grey stosuję od maja 2009 r. – bez przerwy przez osiem miesięcy. Stosuję na żylaki i „pajączki” na nogach. Wygląd moich żył wyraźnie się poprawił. Nie są już tak jak poprzednio – wysadzone, kolorowe i „węźlaste”. Nie występują również kurcze łydek i „ciągnienia” czy nagły ból lub zanik „czucia” (noga jakby odpadała). „Pajączki” wyraźnie zbladły. Poprawę „estetyki” moich nóg zauważają również moi najbliżsi.
Ale najważniejszym dla mnie argumentem do stosowania kolagenu jest to, że: w maju po badaniu Dopplerowskim zostałem zakwalifikowany do operacji usunięcia żyły w lewej nodze od pachwiny do kostki. Po trzech miesiącach stosowania Kolagenu Szarego ponowne badanie Dopplerowskie wykazało, że nie ma potrzeby jakiejkolwiek operacji czy zabiegu.
Chcę nadal stosować Kolagen Grey, ale ostatnio w grudniu, żeby nie przerywać kuracji, musiałem kupić Graphite (i stosuję go).
Pani Monika, 31 lat (Władysławowo)
Od trzech miesięcy stosuję kolagen White na twarz i szyję, efektem jestem zdumiona.
Sprawdziłam: mogę twierdzić, że po tylu latach szukania i eksperymentowania na sobie z różnymi preparatami, nareszcie jestem w 100% usatysfakcjonowana. Miałam problemy z cerą, teraz jest bardzo dobrze. Twarz pojaśniała, jest wygładzona i pozbyłam się trądziku. To mój produkt. Nie muszę już stosować maści dermatologicznych i antybiotyków, które i tak nie pomagały.
Leczenie u różnych dermatologów było stratą czasu, pieniędzy i wpędzało mnie w depresję. Z tymi wszystkimi problemami skórnymi pomógł mi się uporać kolagen White. Bardzo dziękuję.
Pani Ewa, 60 lat (Gdańsk-Oliwa)
Stosowałam Kolagen Intymny i jestem bardzo zadowolona. Oceniam go bardzo dobrze. Podniósł moje siły witalne, zmienił na korzyść moje nastroje, nabrałam chęci do życia i pracy. Mam bardzo dużo takiej wewnętrznej radości.
Zostałam poinformowana, jakie są rodzaje kolagenu, na jakie problemy oraz jak je stosować z zachowaniem pełnej aseptyki.
Bardzo ładnie wygładził moją bliznę pooperacyjną na brzuchu.
Pani Kazimiera (Leszno)
Mam siedemdziesiąt lat, a od pięciu używam kremu Kolagen Bioaktiv White. Jestem z niego bardzo zadowolona i czuję się tak, jakby czas się dla mnie zatrzymał. Moja skóra nie starzeje się, a znajomym trudno uwierzyć, ile naprawdę ma lat. Skóra twarzy jest jędrna i napięta, a zmarszczki płytkie. Nawet po całym dniu, gdy jestem zmęczona, skóra promienieje i dzięki temu mam więcej pozytywnej energii. Wyglądam młodziej i czuję się młodo. Dziękuję.
Pani Ewa, 62 lata (Kraków)
Problemem moim są pękające wzdłuż płytki paznokcia (prawa ręka: palec środkowy i kciuk) - mimo stosowania różnych środków przepisanych przez dermatologów nie było poprawy.
Po zastosowaniu kolagenu Graphite przez ok. 1 miesiąca stan paznokci widocznie się poprawił. Pęknięcie na paznokciu kciuka zniknęło zupełnie, drugi paznokieć widocznie odrasta zdrowo.
Preparat (kolagen White, Grey i Graphite) stosuję od sierpnia 2009 r.
Informację o kolagenie otrzymałam od znajomej.
Pani Tamara, 55 lat (Chwaszczyno)
Stosuję Kolagen Bioaktiv White. Wyraźnemu spłyceniu uległy zmarszczki wokół oczu, skóra jest napięta i jędrna. Zużyłam już 3 opakowania i nadal będę stosowała, ponieważ widoczny jest efekt stosowania. Efekty są widoczne gołym okiem.
Pani Jadwiga, 55 lat (Gdynia)
Używam Bioaktiv White, zauważyłam przy stosowaniu zmniejszone pory skóry, skóra wydaje mi się gładsza.
Stosuję kolagen od 2 lat. Jestem zadowolona.
Pani Teresa, 66 lat (Gdańsk)
Przy dolegliwościach atroficznych sromu kolagen bardzo skutecznie łagodzi świąd. Stosuję już czwarte opakowanie i stwierdzam znaczną poprawę.
Stosuję kolagen intymny dla kobiet. Po przeczytaniu reklamy z czasopisma zdecydowałam się go zakupić.
W salonie zostałam poinformowana o zasadach aplikacji, do których się stosuję i jestem bardzo zadowolona z efektów stosowania.
Pani Krystyna, 53 lata (Gdynia)
Jestem bardzo zadowolona z efektów kolagenu, stosuję go już od dawna i będę stosować nadal, łącznie z kolagenem intymnym.
Kolagen white pomaga mi utrzymać skórę rąk (przedramion) w bardzo dobrym stanie, gdyż mam rogowacenie torebek włosowych, co sprawia, że ta skóra była brzydka, wyglądała nieestetycznie. Teraz jest gładka i nawilżona. Stosuję również kolagen intymny, gdyż nie mogę już przyjmować hormonów. Jak na razie jestem bardzo zadowolona i polecam wszystkim kolagen!
Pan Benedykt, 58 lat (Rogoźno)
Przeczytałem gazetę „Wróżka”, gdzie był zalecony kolagen na zaczerwienienia na twarzy. Postanowiłem to wypróbować, ponieważ miałem poważny problem ze skórą na twarzy. Pani poleciła mi kolagen. Stosuję go regularnie. W efekcie cera jest rozjaśniona i skóra na twarzy jest zdrowa. Produkt jest rewelacyjny. Jestem bardzo zadowolony!
Pani Krystyna, 62 lata (Gdańsk)
Stosuję kolagen od kilku lat na twarz, dzięki temu mam mniej zmarszczek, skórę bardziej napiętą, ogólnie jestem bardzo zadowolona. Polecam kolagen moim znajomym, wszyscy są zachwyceni moim wyglądem. Wpływa to pozytywnie na moje samopoczucie, czuję się bardziej promienna, radosna. Stosuję go systematycznie i uważam, ze jest rewelacyjnym produktem. Stosuję do masażu w zabiegach twarzy i efekty są rewelacyjne.
Pan Henryk, 80 lat (Rumia)
Przez kilka lat stosowałam Kolagen Bioaktiv i jak na mój wiek zawsze uchodziłem za o wiele młodszego. Ze względu na cenę zrezygnowałem z kolagenu używając innych, tanich kremów. Po roku niestosowania KOLAGENU zauważyłem, że moja cera zmieniła swój jasny kolor (poszarzała) i pokazały się zmarszczki, szczególnie nad górną wargą, pod oczami i dwie rysy schodzące od nosa ku dołowi.
Polecam ten preparat szczególnie osobom w starszym wieku. Kiedy stosowałem Kolagen, nie miałem łzawienia ani też kichania (alergii). Szkoda, że nie wszyscy mogą sobie na ten preparat pozwolić, szczególnie emeryci i renciści, którym również polecam go stosować.
Pani Krystyna, 56 lat (Gdańsk)
Kolagen - produkt rewelacyjny. Stosuję go od 3 lat, skóra twarzy jest napięta, przez co poprawił się owal twarzy, zmniejszyły się opadające kąciki ust. Zmarszczki międzybrwiowe i czołowe uległy spłyceniu, więc zniwelowały się opadające powieki. Wygładziły się zmarszczki nad górną wargą. Poza tym stosowałam kolagen na małe poparzenia skóry, czego efektem było szybsze gojenie się ran.
Pan Andrzej, 62 lata (Gdańsk)
Od dłuższego czasu występowało na mojej twarzy i nosie zaczerwienienie i różnego rodzaju plamy oraz wysypki, które były dla mnie wielką udręką. Bardzo źle się czułem, mimo kilku wizyt u lekarzy, również u dermatologa, a maści i leki, które mi przepisywali, nie skutkowały, nie było żadnej poprawy. Pewnego dnia żona znalazła w kolorowej gazecie Państwa reklamę z produktem. W salonie w Gdyni spotkałem miłą panią, która dobrała mi odpowiedni preparat do mojego problemu, zastosowałem za namową tej pani preparat: tj., wodę, odpowiedni Kolagen Bioaktiv White i odpowiedni krem. Jakie było moje zdziwienie, gdy po kilku już dniach zaszła duża zmiana i poprawa na mojej twarzy. Plamy i wysypki zaczęły zmieniać swój kolor, robiły się coraz bledsze i zaczęły znikać. Dzisiaj jestem innym człowiekiem, czuję się zdecydowanie lepiej wśród ludzi. Jestem zadowolony, że zdecydowałem się na kupno w Państwa salonie produktu oraz na fachową obsługę, która objaśniła mi obszernie działanie, za co jej serdecznie dziękuję i jestem jej wdzięczny, że poleciła mi odpowiedni produkt. Pani ta jest osobą kompetentną, na odpowiednim stanowisku.
Pani Joanna, w imieniu syna Patricka, 15 lat, Heroford (Niemcy)
O kolagenie dowiedziałam się od mojej mamy, która przeczytała o nim artykuł w czasopiśmie. Informacje, które znalazłam na stronie internetowej, zachęciły mnie do kupna kolagenu White dla syna.
Od 3 lat Patrick walczy z ciężką odmiana trądziku młodzieńczego. Ma już za sobą wiele wizyt u lekarzy dermatologów, którzy różnymi maściami, kremami i innymi specyfikami próbowali wyleczyć acne vulgaris. Niestety, nawet po przebyciu 3 kuracji antybiotykami nie było poprawy! Również wizyty u kosmetyczki na nic się nie zdały. Twarz Patricka była cała w ropnych krostach, sprawiających ból, co pewien czas pojawiały się palące liszajowate plamy.
3 marca 2008 Patrick zaczął stosować KOLAGEN WHITE. Po 2 tygodniach mogliśmy już zauważyć efekty działania. Zaczerwienienie skóry zniknęło, podrażnione miejsca zmniejszyły się. Już nie pojawiają się duże ropne krosty, po których niestety zostały blizny. Po 3 tygodniach znajomi zaczęli zwracać uwagę, że skóra na twarzy znacznie się wygładziła. Blizny nie są już tak głębokie!
Patrick stosuje KOLAGEN dwa razy dziennie - rano i wieczorem - po umyciu twarzy pianką oczyszczającą Dr. Wolff do cery trądzikowej. Następnie nakłada krem CLARENA SEBUM CONTROL CREAM.
Jesteśmy bardzo zadowoleni z działania KOLAGENU i polecamy go wszystkim, którzy mają problemy ze skórą.
DZIĘKUJEMY!
Pani Mirosława, w imieniu męża, Pana Stefana, 63 lata (Gdynia)
W okresie około 3 lat pojawiły się zmiany żył kończyn dolnych, które po badaniu zostały opisane jako kwalifikujące się do operacji. Aby tego uniknąć, mąż zaczął stosować Kolagen Bioaktiv Grey i po okresie około 4 miesięcy kontrolne badanie żył wykazało, że żyły głębokie są zdrowe. Zewnętrznie wygląd żył poprawił się. Jesteśmy bardzo zadowoleni i mąż chce kontynuować stosowanie tego żelu w dalszym ciągu.
Pan Tadeusz, 60 lat (Kraków)
Od dwóch lat miałem na policzkach twarde grudki, które po usunięciu mechanicznym z powrotem odrastały. Po zastosowaniu Kolagenu po 4 tygodniach skóra jest całkowicie gładka, grudki ustąpiły, nie pozostał po nich nawet ślad.
Pani Grażyna, 64 lata (Gdynia)
Używam Kolagenu od pół roku. Zauważyłam spłycenie zmarszczek. Wyleczyłam również trudno i długo gojąca się krostkę. Ogólnie jestem bardzo zadowolona, stosowanie Kolagenu powoduje, że czuję się lepiej.
Pani Magdalena, 36 lat (Szczecin)
Na wstępie pragnę nadmienić, że jestem sceptycznie nastawiona do wszelkich kosmetyków i przez wiele lat trudno mnie było zadowolić w dziedzinie "kosmetyki naturalne", dopóki nie odkryłam Kolagenu. Polecam te produkty z całego serca, zwłaszcza Kolagen White do twarzy ;-) Jest rewelacyjny, doskonale się wchłania czyniąc buzię jedwabiście gładką. Faktycznie ujędrnia skórę i spłyca zmarszczki. Stosuję Kolagen White dopiero od 10 dni, ale efekty są zaskakująco pozytywne. Ponadto wspomniany Kolagen stanowi panaceum na problemy trądzikowe. Mój chłopak, lat 34, usiłował od lat bezskutecznie zlikwidować zmiany trądzikowe na twarzy stosując rozmaite rzekomo skuteczne preparaty, ale dopiero stosowanie Kolagenu White przez zaledwie 7 dni przyniosło oczekiwany skutek. Osobiście byłam pod wielkim wrażeniem, bo szczerze mówiąc nie spodziewałam się aż takiej poprawy. Trądzik zniknął całkowicie, a skóra na twarzy stała się gładka niczym pupa niemowlaka!!!
Pani Izabela, 19 lat (Gdańsk)
O Kolagenie dowiedziałam się od znajomej. Używała Kolagenu z innej firmy, ale gdy zaczęłam szukać w Internecie informacji o tym specyfiku, Kolagen waszej firmy wydał mi się najbardziej wiarygodny.
Kolagenu Bioaktiv White używam od września 2008. Od około sześciu lat walczę z nadzwyczaj ciężkim przypadkiem trądziku młodzieńczego - acne vulgaris. Testowałam na sobie po kolei leki zalecane przez różnych lekarzy dermatologów - antybiotyki, maści z antybiotykami, byłam nawet na kuracji izotretoiną. Niestety nic nie pomogło mi na dłużej - moja twarz była coraz bardziej podrażniona, coraz częściej pojawiały się duże pryszcze (podskórne bomby) sprawiające ból. Wyglądałam naprawdę okropnie! Od pierwszej aplikacji Kolagenu poczułam jego kojące właściwości. Zaczerwienienie i podrażnienie skóry znacznie się zmniejszyło. Po niedługim czasie zmiany na skórze stały się o wiele mniejsze. Główna przyczyna powstawania pryszczy, jaką jest sebum, nie wydziela się już tak obficie. Skóra twarzy nie jest przemęczona mocnymi preparatami z alkoholem czy kwasami, jakich musiałam używać wcześniej, a które nie dawały tak dobrego efektu. Używam Kolagenu dwa - trzy razy dziennie po umyciu twarzy żelem z peelingiem, a na końcu nakładam krem do cery trądzikowej zawierający cynk - po wielu próbach i eksperymentach uważam, że to rozwiązanie jest najlepsze, i serdecznie je polecam osobom dotkniętym trądzikiem!
Pani Krystyna, 62 lata (Sandomierz)
Ponieważ od dłuższego czasu problemem mojej skóry jest nadmierna suchość, zaczęłam szukać pomocy u dermatologów i w gabinetach kosmetycznych. Sięgnęłam także do porad w różnych czasopismach. I tam w "Dobrych Radach", a także w "Poradniku" aptecznym, przeczytałam o Kolagenie Bioaktiv. Zamówiłam więc drogą telefoniczna we Wrocławiu najpierw jedno, a potem kolejne dwa opakowania Kolagenu. Obecnie kupiłam Kolagen White do twarzy w Krakowie przy ul. Starowiślnej. W trakcie używania trzeciego słoiczka Kolagenu zauważyłam znaczną poprawę stanu mojej skóry twarzy, ale także korzystne oddziaływanie na stan moich oczu. Już od kilku lat borykam się z problemem tzw. "suchego oka". Jest to bardzo uciążliwa dolegliwość, która powodowała u mnie wielokrotne zapalenie spojówek leczone antybiotykami. Bez przerwy, kilka razy dziennie zakrapiam oczy tzw. "sztucznymi łzami". Krople te nie są objęte żadną zniżką apteczną. Po ostatniej wizycie u lekarza okulisty stwierdzono, że zagoiły się blizny na rogówce oka. Przestałam też łzawić po wyjściu na powietrze. Według mojego przypuszczenia poprawia się również ostrość widzenia. Ponieważ zauważyłam dodatkowe wyraźne oddziaływanie Kolagenu, którego dystrybutorem jest firma AP Ltd., na oczy, a także dobroczynne działanie na cerę, podjęłam decyzję kontynuowania dalszego stosowania tego specyfiku.
Pani Monika (Gdynia)
Kolagen stosuję od ok. 10-12 lat. Mam skórę twarzy alergiczną - nie mogę stosować jakichkolwiek kremów pielęgnacyjnych, gdyż mnie uczulają. Po zastosowaniu Kolagenu nie mam uczucia podrażnienia, uczulenia, suchości skóry. Jestem bardzo zadowolona z efektów stosowania Kolagenu.
Pan Michał, 38 lat
Mam 38 lat. Bardzo dużo pracuję (jestem lekarzem). Mam dużo stresu, jem nieregularnie, a palenie rzuciłem dopiero rok temu. Taki tryb życia bardzo odbija się na moim zdrowiu, ale również widać to na mojej twarzy. Zanim (około 5 miesięcy temu) zacząłem używać Kolagenu, moja twarz była szara, z licznymi przebarwieniami, z dosyć mocno jak mój wiek zarysowanymi zmarszczkami, z mocno podkrążonymi oczami. Obecnie skóra na twarzy ma jasny, zdrowy kolor, zmarszczki zostały spłycone (głównie wokół oczu). Jestem bardzo zadowolony z Kolagenu.
Pani Kamila
Zaczęłam używać Kolagenu kupionego w sklepie AP Ltd., gdyż miałam problemy z trądzikiem. Ciągle pojawiające się wypryski oraz stany zapalne skóry twarzy były dla mnie utrapieniem. Rozmaite kosmetyki dla cery tłustej oraz maści przeciw trądzikowi nie pomagały. Kolagen pomógł! Teraz nawet nie muszę używać podkładu, gdy wychodzę z domu. Moja cera jest bardzo ładna. Zniknęło już większość blizn po stanach zapalnych. Także mam wrażenie, że zwężyły się pory. Kolagenu używam od ok. 4 miesięcy (raz dziennie, około 4-5 razy w tygodniu).
Pani Anna, 53 lata (Wrocław)
Od wielu lat moim wielkim problemem są żylaki.
Próbowałam już wielu preparatów aptecznych, lecz nie zauważyłam znaczącej poprawy, co gorsze powstawały nowe żylaki, które z czasem powodowały ból i uczucie ciężkości w nogach.
3 miesiące temu, w prezencie na urodziny dostałam od córki Kolagen Grey, którym kazała mi stosować na moje nieszczęsne i brzydkie żylaki.
Przyznam, że początkowo nie byłam nastawiona zbyt pozytywnie do preparatu (stosowałam go, żeby nie sprawić przykrości córce), ale po kilku tygodniach zauważyłam ulgę - nogi przestały być obolałe i ciężkie, żylaki co prawda nie zniknęły, ale stały się jakby mniej widoczne. Nie zauważam też, aby od tej pory pojawiały się jakieś nowe albo zwiększały się dotychczasowe żylaki.
Pani Martyna, 38 lat (Gdynia)
Kolagen White i Graphite stosuję od ponad roku. Sięgnęłam po te preparaty w nadziei, że pomogą mi zwalczyć łojotok owłosionej skóry głowy i pozbyć się szpecących twarz wyprysków. Pozytywne zmiany pojawiły się już po kilku tygodniach regularnej aplikacji. Dzięki kolagenowi grafitowemu, który nakładam na skórę głowy co drugi dzień, zniknął łupież, włosy przestały się przetłuszczać i co najważniejsze, wypadać. Jestem bardzo zadowolona z tych produktów. Od kiedy stosuję kolagen White (raz dziennie wieczorem), nie mam problemów z cerą. Zapomniałam o wypryskach, a dodatkowo skóra jest wygładzona, napięta i jakby o kilka lat młodsza. Takiego efektu nie dają nawet bardzo dobre kremy z górnej półki cenowej.
Pani Krystyna, 52 lata (Gdynia)
20 lat po porodzie na szwie poporodowym pojawił mi się wrzód, którego nie można było niczym wyleczyć, poddałam się zabiegowi chirurgicznemu, który nie przyniósł mi poprawy. Po jakimś czasie wrzód pojawił się ponownie. Zastosowałam kolagen White i po tygodniu wrzód zniknął i mam już spokój od 6 lat. Nie znałam jeszcze kolagenu intymnego. Obecnie w salonie w Gdyni dowiedziałam się o kolagenie intymnym. Pani poleciła mi ten produkt i z przyjemnością go stosuję i polecam wszystkim moim koleżankom. Jestem bardzo zadowolona, że znalazłam taki produkt na rynku.
Kolagen stosuję też na skórę, mam rogowacenie mieszków włosowych na rękach i kolagen poprawił wygląd chorobowo zmienionych partii skóry. Jestem bardzo zadowolona i pozostanę wierną klientką, wolę stosować naturalny kolagen niż jakieś chemikalia z aptek czy innych sklepów.
Pani Regina (Bielkówko)
Kieruję ten list z nieodpartej chęci podziękowania Państwu za rewelacyjny, nowatorski, a co najważniejsze, skuteczny preparat, a konkretnie Kolagen Bioaktiv Grey. Podziękowania są tym bardziej szczere, gdyż z chorobą nieuleczalną do tej pory borykam się 35 lat. Dla kobiety choroba, jaką jest łuszczyca, stanowi ogromny dyskomfort w całym życiu, zarówno zawodowym jak i osobistym. Plamy łuszczycowe rozsiane są po całym ciele, więc niejednokrotnie używając przeróżnych kamuflaży kosmetycznych nie da się ich zatuszować. Częste wizyty u lekarzy, stosowanie wciąż nowych preparatów nie dawało do tej pory żadnych efektów. Poświęciłam dużo czasu na lektury dotyczące tej choroby. Wnioski z wszystkich artykułów były takie same: choroba jest nieuleczalna. Przez okres ostatnich 2 lat używałam suplementów diety, które miały złagodzić chorobę, jednak efekty były chwilowe i niesatysfakcjonujące. Kiedyś przeczytałam o nowatorskiej metodzie pozyskiwania kolagenu, a ostatnio czytając szerzej w dodatku do Rzeczpospolitej: „Luksusu Czar", postanowiłam wypróbować jego działanie. Nawiązałam kontakt z Państwa Salonem w Gdyni, uzyskałam wszelkie informacje o sposobie stosowania preparatu i tak zgodnie z instrukcją zaczęłam stosowanie kolagenu. Najpierw dezynfekuję miejsca łuszczycowe wodą utlenioną, następnie nawilżam wodą termalną, po czym sterylną szpatułką nakładam na chore miejsca. Po wyschnięciu używam parafiny kosmetycznej w celu natłuszczenia. Efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Po 3 tygodniach stosowania zajęte chorobą ręce i kręgosłup powróciły do stanu przed chorobą, czyli są gładkie, bez łuski, niezaczerwienione. Na nogach plamy łuszczycowe, które zajmowały dużo większą powierzchnie i miały inna strukturę, zanikły w 70%. Jestem dobrej myśli, że efekt będzie taki sam jak na dłoniach i kręgosłupie. Bardzo szczęśliwa podzieliłam się moimi doświadczeniami z koleżanką, która miała inny rodzaj łuszczycy. Ona postanowiła również spróbować tej kuracji. U niej efekt po 3 tygodniach zastosowania jest dużo lepszy niż u mnie, pomimo iż wcześniej stosowała ona w leczeniu sterydy. Koleżanka dodatkowo w miejsce parafiny stosuje maść Dermovate 0,5%. Dlatego ja również chcę wypróbować stosowanie tej maści.
Nie wiem ile czasu będzie trwała remisja, nawet jeśli będzie to pół roku to i tak uważam to za ogromny sukces, ponieważ efekt stosowania jest widoczny już po 3 tygodniach, a ponadto nie trzeba używać tłustych i śmierdzących mazideł. Przez 35 lat żaden z dostępnych leków nie był w stanie w taki sposób i w tak krótkim czasie osiągnąć takich rezultatów. Życzę więc Państwu powodzenia w dalszych pracach naukowych nad tak cudownymi produktami, które mogą pomóc w nieuleczalnych dotąd chorobach. Już dziś deklaruję być Państwa wierną klientką.
Pani Justyna (Staniszewo)
O Kolagenie dowiedziałam się od koleżanki, która również jak ja, ma problemy z łuszczycą. Z tą chorobą walczę od ponad 20 lat stosując różne maści, np. clobederma, mupirox, lipobaza, dermovate, poprzez maści "robione" oraz maści sterydowe itd. Nic nie pomagało!!!! Wręcz miejsca chore pojawiały się na innych (początkowo występowały tylko na łokciach) częściach ciała. Po zastosowaniu kolagenu (mniej więcej ok. 3 tyg. stosowania) bardzo zaognione, chore miejsca zaczęły znikać. Obecnie jestem bardzo zadowolona, ponieważ prawie nie widać, że kiedykolwiek miałam problemy skórne. Wasze produkty polecę innym.
Pani Krystyna (Mińsk Mazowiecki)
W 2006 roku przeszłam operację usunięcia nowotworu piersi. Po zabiegu przez okres 2 lat byłam poddawana chemioterapii oraz radioterapii. Chemioterapia podawana w kroplówkach zniszczyła mi żyły. Dzięki wcieraniu w rękę Kolagenu żyły odbudowały się i znowu są drożne. Po naświetlaniu obszar od obojczyka niemal po pas oraz łopatkę (po stronie operowanej) miałam dotkliwie poparzone. Nie pomagały żadne preparaty farmakologiczne - Państwa Kolagen Bioaktiv wyleczył rany w ciągu tygodnia. Po czerwonej chemii miałam rany również w jamie ustnej. Pędzlowałam Kolagenem - z bardzo dobrym skutkiem. Obecnie smaruję nim wszystkie zadrapania i skaleczenia - szybko się goją. Trzydzieści lat temu dotkliwie się poparzyłam wrzącym rosołem, pozostały duże i brzydkie blizny. Po smarowaniu Kolagenem są prawie niewidoczne, tak jak blizna po operacji piersi. Ten wspaniały preparat pomaga mi również na bóle stawów (kolana, łokcie) oraz na bóle kręgosłupa.
Pani Barbara, 64 lata (Kraków)
Zakupiłam Kolagen Bioaktiv Plus dnia 14.02.09. Dotychczas używałam aloesu, który dawał rozluźnienie skórze, i wydawało mi się, że to wystarcza, ale skóra z czasem traciła sprężystość i była pomarszczona. O Kolagenie dowiedziałam się z miesięcznika "Moda na zdrowie", od razu przyszłam do Kliniki Odnowy Kolagenowej w Krakowie przy ulicy Starowiślnej 82. Pani Agnieszka sprawdziła mój rodzaj skóry, nałożyła próbkę kolagenu, po kilku dniach zakupiłam kolagen Bioaktiv Plus i wodę do spryskiwana twarzy. Po kilku dniach odwiedziłam Klinikę Odnowy Kolagenowej z lepszym samopoczuciem, znalazłam środek, który pomógł mojej skórze odzyskać młodszy wygląd: spłyciły się zmarszczki, skóra odzyskała sprężystość i poprawił się owal twarzy. Z zadowoleniem używam Kolagenu nadal, nie muszę korzystać z kosztownych zabiegów, gdyż Kolagen sprawia, że moja skóra jest gładsza, sprężysta, rozjaśniona. Przyjaciele patrząc na mnie mówią: robisz się coraz młodsza, ale nie pytają o drogę do uzyskania środka odmładzającego. Wspaniale, że udało się wykorzystać naturę jako najlepszy wariant odmłodzenia skóry.
Pani Bożena, 67 lat (Kraków)
Od kilku miesięcy u nasady nosa, później nad górną wargą pojawiły się zaczerwienienia z czasem łuszczące się. Objawy łagodziły maści typu Tormentiol. Początkowo skutkowało po 2-3 krotnym użyciu, później na efekt trzeba było czekać coraz dłużej.
W opisywanym czasie używałam zamiennie dwóch zestawów (dość renomowanych na rynku) kosmetyków z salonów lub aptek. Niepokój budziło coraz częstsze pojawianie się łuszczących zaczerwienień, także u nasady włosów.
Zaprzyjaźniona kosmetyczka podejrzewała trądzik różowaty lub początek łuszczycy. Myśląc o wizycie u dermatologa, natrafiłam w miesięczniku "Wróżka" na reklamę Kolagenu. Więcej informacji na temat Kolagenu przeczytałam na stronie internetowej. Tak trafiłam do gabinetu - salonu firmowego AP Ltd. przy ul. Starowiślnej.
Sympatyczna i profesjonalna rozmowa, później zabieg testujący, zachęciły mnie do zakupu po 2 dniach Kolagenu Bioaktiv White z wodą termalna i kremem.
Używam Kolagenu Bioaktiv White 2 razy dziennie od lutego b.r. Efekty zaczęły być widoczne już po 10 dniach używania. Zaczerwienienie i łuszczenie zniknęło z okolic nasady włosów i nosa, a z czasem nad wargą stało się ledwie widoczne.
Dziś przyszłam po następny słoik Kolagenu, bo widzę, że moja skóra na twarzy i szyi jest gładka, mniej mam widocznych zmarszczek, a co najważniejsze, znika moja dolegliwość - zaczerwienienie i łuszczenie. To wielka ulga dla mnie, kobiety 67-letniej, która chce wyglądać estetycznie. Dziękuję za specyfik i czekam na następne propozycje.
Pani Dominika, 37 lat (Kraków)
W wieku 37 lat patrząc w lustro załamałam się widząc wysuszoną skórę pod oczami, narastające zmarszczki i już nie tylko przy uśmiechu. Zaczął się również zmieniać owal twarzy, a przy nosie pojawiły się bruzdy. Cera zmatowiała, była przesuszona i nadwrażliwa. Zaczęłam bać się uśmiechać i śmiać wstydząc się kurzych łapek. Zaczęłam eksperymentować z różnymi drogimi kremami. Poszłam na zabiegi nawilżające do kosmetyczki. Efekt był niestety znikomy i krótkotrwały. Zaczęłam czuć się bardzo niekomfortowo. Zaczęłam przestawać się czuć młodą kobietą, zaczęły mnie nachodzić myśli o starzeniu się. I wtedy przypomniałam sobie, że parę lat temu używałam przez chwilę Kolagenu.
Cera poprawiła się i wygładziła. Wtedy mój wygląd twarzy nie miał dla mnie takiego znaczenia jak teraz i po jakimś czasie przestałam kolagenu używać. Teraz udało mi się znaleźć sklep z kolagenem w Krakowie! Zaczęłam znów używać kolagenu. Już po pierwszej aplikacji uspokoiłam się, zauważając pierwsze zmiany. Po paru dniach skóra stała się sprężysta, zmarszczki się wygładziły i tak jakby skóra nabrała oddechu. Moje dobre samopoczucie powróciło. Zrelaksowałam się. Po 1 miesiącu zaczęłam wyglądać dużo młodziej i znów w kinie zaczęli mnie pytać o legitymację studencką. Koleżanki zaczęły się pytać, co zrobiłam ze swoją cerą. Moja odpowiedź brzmi: po prostu Kolagen, bo życie z nim jest pełne uśmiechu.
Pani Halina (Kraków)
W roku 2006 przeczytałam reklamę Kolagenu (nie pamiętam w jakim czasopiśmie). W tym czasie w badaniach cytologicznych wykazywane były stany zapalne, dlatego zainteresowałam się intymnym żelem dla kobiet.
Zastosowałam ten preparat, ale pracując na delegacji nie stosowałam go regularnie, poza tym po okresie 3 miesięcy stwierdziłam, że w słoiku pojawiła się pleśń.
Ponownie nabyłam Kolagen j. w. i już regularnie stosowałam wg podanej informacji 1x na noc (w ostatnim kwartale 2007 r.). W marcu 2008 roku po badaniu cytologicznym nie było już stanu zapalnego, minęło również uczucie pieczenia.
Pani Maja, 33 lata (Londyn)
Collagen White stosuję już od kilku lat, pomaga mi on zachować młodą i zdrową skórę twarzy i szyi oraz ładną skórę pod oczami. Staram się go stosować regularnie, gdyż mam dość problematyczną, bardzo delikatną cerę, dość szybko pojawiły się na niej zmarszczki, mam sporą skłonność do podrażnień i pękania naczyń krwionośnych i przed używaniem collagenu cera była wiecznie zaczerwieniona i mało jędrna.
Niedawno odkryłam nowy rodzaj collagenu - Collagen Grey, który pomógł mi uporać się z problemami trapiącymi mnie podczas ciąży: pojawiły się rozstępy oraz żylaki. Collagen sprawił, że już powstałe rozstępy stały się mniej widoczne, a od momentu kiedy zaczęłam go używać (około 5 miesiąca ciąży, gdy zauważyłam zmiany na rosnącym brzuszku), nie pojawiły się nowe rozstępy. Podobnie collagen zadziałał na żylaki, przyniósł też ulgę zmęczony nogom.
Pani Zofia, 70 lat (Wrocław)
Mam 70 lat, od 3 lat stosuję, zgodnie z zaleceniem, kolagen White na twarz i szyję. W zeszłym roku w lipcu dostałam uczulenia na twarzy. Po 3 miesiącach wróciłam do stosowania kolagenu. Używam go co drugi dzień. Moje uwagi dotyczące kolagenu: dobrze napina skórę, daje delikatny, jasny odcień cerze. W okresie, w którym nie stosowałam go, było więcej zmarszczek.
Pani Stanisława
Na pewno takich listów z podziękowaniem jak mój, otrzymujecie Państwo bardzo wiele. Otóż jest to wielka sprawa, otrzymać pomoc, kiedy inni rozkładają ręce. Od kilku lat borykam się z uciążliwym cierpieniem, czułam się bardzo źle, szukałam pomocy u lekarzy specjalistów. Mój problem polegał na ciągłym, nieustającym bólu w dole brzucha. Mam 60 lat i w końcu zaczęłam się godzić z tym, że tak pewnie musi być, tak należy cierpieć, a dolegliwość ta była bardzo uciążliwa, wręcz zniechęcająca do życia.
Lekarze kierowali mnie na różne drogi i uciążliwe badania, wypisywali recepty na drogie leki, a rezultaty leczenia były zerowe. Szukałam pomocy w różnych miejscach, czytałam książki o zdrowiu, encyklopedie, gazety kobiece, gazetki apteczne: "Zdrowie", "Świat Zdrowia", "Moda na zdrowie". Pewnego dnia w gazetce "Świat Zdrowia" przeczytałam ciekawe zwierzenia kobiety w moim wieku i z tym samym problemem trwającym parę lat. Podobnie jak ja, kobieta szukała pomocy u różnych lekarzy. Opisała swoje problemy oraz radości po zastosowaniu kolagenu, o którym dowidziała się od koleżanki. Podała też Wasz adres i telefon, z którego zaraz skorzystałam. Kobieta pisała, że po zastosowaniu kolagenu intymnego dla kobiet zapomniała o bólu i zaczęła żyć normalnie. Nawiązałam telefoniczny kontakt z Waszą firmą, bardzo szybko otrzymałam przesyłkę. Zastosowałam kolagen intymny i w ciągu 2 miesięcy poczułam ulgę w moim cierpieniu. Teraz stosuję kolagen intymny systematycznie. Dolegliwości bólowe w dole brzucha ustąpiły, czuję się dobrze. Sądzę, że kolagen pomógł mi również w menopauzie. Po zastosowaniu kilku słoiczków kolagenu zrezygnowałam z hormonalnej terapii zastępczej. Przekonałam się, że kolagen daje wspaniałe rezultaty nie wywołując szkodliwych efektów ubocznych. Chciałabym podzielić się z kobietami o podobnych problemach moim doświadczeniem, uzyskaniem zdrowia i chęci życia, dzięki cudownemu słoiczkowi z dobroczynnym kolagenem. Jestem w stałym kontakcie z Waszą firmą i nadal stosuję kolagen intymny. Chciałabym też zastosować kolagen White i Grey.
Pani Helena, 48 lat (Łowicz)
Całkiem niedawno na moich nogach pojawiły się żylaki, które prawdopodobnie są skutkiem mojej stojącej pracy. Moja siostra, u której żylaki zaczęły pojawiać się już około 30 roku życia, poleciła mi Kolagen Grey, którego używa już od dłuższego czasu i jest zadowolona z jego działania. Ja stosuję go od około miesiąca i muszę przyznać, że żylaki stały się mniejsze i jak dotąd nie pojawia się nic nowego. Kolagen nakładam tylko miejscowo, na same żylaki, skórę wcześniej zwilżam specjalną wodą termalną, którą zamówiłam razem z kolagenem. Polecam go wszystkim!
Pani Elżbieta (Wrzeszcz)
Od długiego czasu borykałam się z problemem trądziku różowatego. Stosowałam wiele maści, antybiotyków i nic mi nie pomagało. Po przeczytaniu jednej z reklam KOLAGENU postanowiłam go kupić. Cóż mi pozostało. W salonie w Gdyni spotkałam się z fachową i przemiłą obsługą. I faktycznie kolagen mi pomógł!!! Jestem zadowolona. Pani poleciła mi kolagen, wodę oraz krem i mój trądzik zniknął. Bardzo dziękuję i pozdrawiam Panią z Gdyni, jest wspaniała.
Pani Janina, 66 lat
Regularnie od pół roku stosuję kolagen na całe ciało, 1-2 razy dziennie. Zdążyłam już zapomnieć o bólach kości, wyraźnie też zmniejszyły się blizny pooperacyjne.
Pani Maria, 60 lat (Wielkopolska)
Sama nie mogę się nadziwić gładkości i elastyczności mojej skóry. Dzięki kolagenowi grafitowemu łatwo się opalam. W ciągu 1 dnia, nie przebywając szczególnie na słońcu, opaliłam się tak, jak gdybym leżała na słońcu przez tydzień. Ale opalenizna jest delikatna, subtelna.
Pani Irena, 57 lat (Poznań)
Dzięki kolagenowi zmarszczki spłyciły się wprawdzie tylko minimalnie, za to skóra ma ładniejszy koloryt, jest lepiej napięta i wyraźnie dobrze nawilżona. Korzystna zmiana jest widoczna szczególnie na delikatnej skórze okolic oczu. Używam kolagenu non stop, nakładam na twarz, dekolt i szyję. Znajomi zauważają, że lepiej wyglądam, nie mogą uwierzyć, że mam tyle lat.
Pani Barbara (Poznań)
Mam 45 lat i nie mogę wyglądać jak osiemnastka. Nawet tego nie chcę. W moim przekonaniu z pewnymi rzeczami przychodzącymi z wiekiem trzeba się pogodzić, inaczej mogę po prostu stać się śmieszna. Kolagen nie zwróci mi wyglądu osiemnastolatki. Ale wyglądam na bardziej zadbaną, świeżą, wypoczętą. Znajomi pytają, jakie cuda ze sobą robię i czy aby liftingu sobie nie zrobiłam. A ja nigdy nie zdecydowałabym się na żadne operacje plastyczne, na nic, co jest wbrew naturze. Kolagen jest czysto naturalny, nie ingeruje brutalnie.
Pani Alicja:
Kolagen nakładam 2 razy dziennie w celach kosmetycznych na twarz, szyję i piersi. Skóra jest odprężona i odmłodzona, wypoczęta, nawet bez kremu.
Pani Stefania (woj. śląskie)
Przekonałam do kolagenu wiele moich znajomych i sąsiadek i wszystkie zgadzamy się, że kolagen to preparat, który przedłuża młodość. Już po 2-3 tygodniach jego codziennego stosowania zauważyłam, że zmarszczki się spłyciły, stały się mniejsze.
Kolagenem zachwycają się też moje znajome. U jednej przyśpieszył gojenie się trudnych ran i blizn, innej pomógł na nadmierne wypadanie włosów.
Pani Teresa, 60 lat (Trójmiasto)
Kolagen stosuję od 10 lat. Oceniam, że moja skóra jest ładniejsza niż 20 lat temu, mimo że zawsze stosowałam kosmetyki z wyższej półki. Kiedy schudłam 9 kg, obwisła skóra na szyi pod wpływem kolagenu "wsiąkła". Kolagen zlikwidował też blizny po dotkliwym podrażnieniu kremem depilacyjnym. Po zastosowaniu kremu depilacyjnego na skórze utworzyła się otwarta, potwornie bolesna rana jak po oparzeniu. Nakładałam kolagen non stop, na drugi dzień zaczęło się goić, po kilku dniach pozostało tylko nieznaczne zaróżowienie. Pod wpływem kolagenu znikła narośl na szyi (zmiękła i złuszczyła się), znikły też brązowe plamy wątrobowe na rękach. Po wewnętrznej stronie kolan miałam wydatne żylaki o wyglądzie poskręcanych powrozów. Znikły, zostały tylko ledwie widoczne pozostałości.
Pan Stanisław (Trójmiasto)
Po wypadku drogowym miałem oszpeconą twarz. Operacja została źle przeprowadzona, na twarzy pojawiły się zakrzepy, skóra była oderwana od tkanki tłuszczowej. Po 1,5 miesiąca stosowania kolagenu mój wygląd nieomal wrócił do normy.
Ośrodek leczenia schorzeń kręgosłupa na Pomorzu
Miejsce odwiedzane przez narodową kadrę sportową. Bardzo dobre rezultaty, tylko z kolagenem waszej firmy, a nie z innymi. Pomaga przy kontuzjach - zwichnięciach, naciągnięciach więzadeł, bólach kręgosłupa, mięśni, stawów.
Klient (Trójmiasto)
Gruczoł krokowy po nakładaniu kolagenu wydatnie się zmniejszył, po dwóch tygodniach o ok. połowę - wykazało to USG. Nie ma już potrzeby wstawać w nocy do toalety.
Pani Agnieszka, 60 lat (Warszawa)
Kiedy spotkałam się ze znajomymi z Francji, których nie widziałam od ośmiu miesięcy, byli przekonani, że zrobiłam sobie operację plastyczną! Ale ja nigdy nie zdecydowałabym się, aby w tak drastyczny sposób "poprawiać" swoją urodę. Dzięki kolagenowi nastąpiła też u mnie poprawa wzroku, ponieważ stosuję pielęgnująco na powieki kolagen Grey. Co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości: używałam ostatnio okularów 1,5 dioptrii i musiałam powrócić do słabszych: 1 dioptrii. Stosuję kolagen Grey (z niewielkim dodatkiem melaniny) na całe ciało. Oprócz efektów kosmetycznych zaobserwowałam stopniowe zmniejszanie się żylaka pod kolanem, pozostałości po okresie ciąży. Kolagen, szczególnie Grey, ma korzystny wpływ nie tylko na skórę, ale i stawy i kości, a także naczynia krwionośne.
Pani Teresa (Dęblin)
Chyba się "uzależniłam" od kolagenu. Przedtem używałam kosmetyków raczej z półki selektywnej, ale żaden tak radykalnie nie poprawiał mojego wyglądu. Choć kolagen nie usunął absolutnie wszystkich niedoskonałości jej cery, to jest ona nieporównanie ładniejsza: skóra napięta i dobrze nawilżona, drobne zmarszczki wygładzone, lepiej wyglądające okolice oczu. Wypróbowałam dwa produkty różnych marek. Najpierw używałam kolagenu innej firmy, o płynnej konsystencji, w opakowaniu z plastikowym dozownikiem. Ale nie zaobserwowałam żadnej poprawy wyglądu. Dopiero potem trafiłam na kolagen BIOAKTIV. Kiedy nie mam go przez tydzień - już za nim tęsknię!
Pani Zofia (Kujawy)
Doświadczyłam wyjątkowo przykrego przeżycia - wypadnięcia macicy. Nigdy nie przypuszczałam, że coś podobnego może mnie spotkać - opowiada. - I nie życzę tego żadnej kobiecie. Niedawno przeczytałam o kolagenie intymnym dla pań - preparacie pielęgnującym z serii Kolagen Bioaktiv, opracowanym przy uwzględnieniu całej najnowszej wiedzy naukowej o budowie i fizjologii kobiecego narządu rodnego. I aż sama nie mogę uwierzyć! Nie zużyłam nawet jednego opakowania, a macica wróciła na swoje miejsce! i już nie wypada!
Pani Danuta, 50 lat (Poznań)
Borykałam się z problemami z narządem rodnym, ale po ok. pół roku stosowania tropokolagenu doczekałam się II stopnia czystości pochwy (przedtem był III) i zmniejszenia się o ok. połowę polipa macicy. Kolagen przynosi mi ulgę w przykrych objawach okresu początków menopauzy. Aplikacja na brzuch, podbrzusze i piersi zmniejsza napięcie przedmiesiączkowe i zapewnia komfortowe samopoczucie. Piersi są miękkie, nie nabrzmiałe, w ogóle nie czuję napięcia przedmiesiączkowego. Takie efekty zauważyłam już po trzech dniach stosowania. Osiągnęłam te rezultaty przypadkiem, stosując kolagen w celach kosmetycznych - dla wygładzenia skóry. Jest lepszy od najlepszego kremu, szczególnie dla mojej wrażliwej skóry. Cera jest inna, gładka, delikatna. Zmianę widać szczególnie wyraźnie w okolicach oczu.
Pani Wiesława, 46 lat (Gdynia)
Stosuję kolagen już od ok. 5 lat. Jestem jego żywą reklamą, mimo że nie jestem zbyt systematyczna. Nikt nie daje mi tyle lat, ile mam, ale o kilkanaście mniej. Nie mam ani jednej zmarszczki! Kolagen radzi sobie też z okresowymi problemami skórnymi. Od lat doskwiera mi zaczerwienienie przy otworach nosowych. Ale kiedy nakładam kolagen, ono znika. Przez pewien czas cierpiałam też na krosty wyskakujące na brodzie. Odwiedzałam dermatologów, ale nie radziły sobie z tym problemem żadne leki. Po kolagenie krosty znikły.
Pani Mirosława (Bielsko-Biała)
Moim zdaniem za wynalezienie kolagenu należy się Nagroda Nobla. Jestem pełna najwyższego uznania dla jego twórców. Po okresie przekwitania zaczęły mi dokuczać dolegliwości dość częste wśród moich rówieśniczek, wynikające z zaburzenia trofiki (odżywiania) narządu rodnego. Oczywiście zwróciłam się o pomoc do lekarzy. Zaproponowano mi najpierw hormonalną terapię zastępczą, potem hormon żeński. Sęk w tym, że sporo czytałam na temat skutków ubocznych takich terapii i o niebezpieczeństwie ich rakotwórczości. W wielu źródłach, i polskich, i zagranicznych, przeczytałam, że szczególnie kancerogenne może się okazać podawanie hormonu żeńskiego kobietom, które już przeszły menopauzę. A ja właśnie do takich kobiet się zaliczałam! Pomimo więc uciążliwych problemów z narządem rodnym nie zdecydowałam się na hormon żeński. Próbowałam za to wielu innych metod zalecanych przy tej dolegliwości, np. natłuszczania. Bez rezultatu. Wtedy trafiłam na informację Kolagen Bioaktiv. Zaczęłam stosować preparat jeden raz dziennie w wersji intymnej dla pań. Pierwsze wyraźne zmiany odczułam po tygodniu. Niebawem dolegliwości wynikłe z zaburzeń trofiki w ogóle znikły. Nie mogłam wprost uwierzyć! Zadziałał cudownie! Sytuacja się unormowała i taka pozostaje do dziś, czyli już od roku. Teraz stosuję kolagen już tylko dla podtrzymania efektu 1-2 razy w tygodniu. Jestem pełna podziwu - kolagen zlikwidował przecież dolegliwość, na którą praktycznie nie było rady.
Pan Adam, 40 lat (Wrocław)
Kiedy 20 lat temu przeniosłem się do Wrocławia z mniejszej miejscowości, zaczęły się moje problemy ze skórą. Dermatolodzy zdiagnozowali łojotokowe zapalenie skóry i rozkładali ręce. Niektórzy tłumaczyli, że na tak skomplikowany stan zapalny o podłożu być może alergicznym nie ma skutecznego ratunku. Przepisywali głównie maści sterydowe, a moja skóra z roku na rok wyglądała coraz tragiczniej. W końcu wstydziłem się nawet chodzić po ulicy, bywać u znajomych - czerwone, łuszczące się placki na twarzy i łupież sypiący się z włosów wyglądały okropnie. Opakowanie Kolagen Bioaktiv dostałem w prezencie. Nawet nie zdążyłem zużyć całego, gdy problem niepostrzeżenie znikł! Wiem, że moje długoletnie problemy miały związek z dużą wrażliwością skóry na zanieczyszczenie środowiska. Dlatego co jakiś czas powtarzam kurację kolagenową, żeby oczyścić skórę i utrzymać ją w dobrej kondycji.
Pani Alina, 49 lat (Giżycko)
Mam nerwową pracę, sporo palę. Staram się jednak jakoś rekompensować te straty mojemu zdrowiu i urodzie. Zużyłam dopiero jedno opakowanie kolagenu aktywnego biologicznie, ale efekty zaskoczyły mnie - i nie tylko mnie. Poszłam do znajomej kosmetyczki, która dobrze zna moją skórę. Zaraz skomentowała: "O, wybielała sobie Pani skórę! Przebarwienia znikły!". Zaprotestowałam - przecież nie używam żadnych środków wybielających. Pozytywne zmiany w moim wyglądzie dostrzegła też kilkunastoletnia córka. Ja sama już po kilku dniach stosowania zaobserwowałam wyraźne spłycenie zmarszczek, szczególnie wokół oczu i bruzd na twarzy. A buzia od razu po nałożeniu wygląda świeżo, skóra jest napięta.
Pani Joanna, 36 lat (Katowice)
Kolagen White stosuję od tygodnia i już po jego pierwszym użyciu widzę różnicę w wyglądzie mojej skóry. Korzystanie z solarium od 15 lat wywarło na skórze mojej twarzy niekorzystne skutki wysuszenia jej w okolicach oczu, pozostawiając widoczne zmarszczki. Kolagen stosuję z dużą dyscypliną nawet 3 razy dziennie. Spryskuję twarz górską wodą w aerozolu oraz wprowadziłam przed aplikacją kolagenu masaż twarzy, aby mógł się on łatwiej wchłaniać przez tkanki. Skóra nawet po nałożeniu makijażu jest gładziutka i miła w dotyku. Serdecznie polecam wszystkim Paniom i Panom, aby zdecydowali się na zastosowanie tego preparatu, a nie będą nim zawiedzeni (jak po użyciu wielu innych specyfików). Serdecznie pozdrawiam.
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników. Firma AP Ltd. nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
|
Ośrodek leczenia schorzeń kręgosłupa na Pomorzu pisze:
...Bardzo dobre rezultaty, tylko z kolagenem waszej firmy, a nie z innymi. Pomaga przy kontuzjach - zwichnięciach, naciągnięciach więzadeł, bólach kręgosłupa, mięśni, stawów....czytaj więcej
|